Autor Wiadomość
Jasnołuska
PostWysłany: Pią 13:35, 22 Cze 2007    Temat postu:

U mnie było tak... Pewnego razu, kiedy byłam w bibliotece szkolnej, przeglądając książki natrafiłam na "Najstarszego". Myślę sobie: "Pewnie jakieś gówno (za przeproszeniem) dali, ale zaczęłam się zastanawiać. "Smok na okładce. Tytuł Najstarszy. Hmm... Ciekawe..." i luknęłam na tył książki. Po przeczytaniu kawałka stwierdziłam, że ją wypożyczę. Więc Dziedzictwo zaczęłam czytać od drugiego tomu. Kiedy go skończyłam czytać, byłam w totalnym szoku. "To się nazywa książka - myślę sobie. - Ten ktoś, kto ją pisał to ma dopiero talent". Zachodzę do biblioteki następnego dnia i widzę pierwszy tom. Bez wahania go wypożyczyłam. Wiedziałam, że nie zawiodę się na tej książce.
Kapitan_Jack_Sparrow
PostWysłany: Czw 17:02, 21 Cze 2007    Temat postu:

Ale Ja Nie Wariuje! Ja Chcę Tylko By Oddano Mi To Co Zabrano! Z Tobą Też Nie Rozmawiam!
Routta
PostWysłany: Czw 16:59, 21 Cze 2007    Temat postu:

Bracie, pozbieraj się wreszcie do kupy, noooo... I przestań wariować... Razz
Kapitan_Jack_Sparrow
PostWysłany: Czw 16:36, 21 Cze 2007    Temat postu:

Z tobą nie rozmawiam, z tobą też nie rozmawiam. Kto wybrał mi takie miejsce?!
Kapitan_Jack_Sparrow
PostWysłany: Pią 8:02, 15 Cze 2007    Temat postu:

Ja zainteresowałem się 'Dziedzictwem' stosunkowo niedawno bo dopiero po ogladnięciu filmu. W tydzień po oglądnięciu miałem już obie części w domu. Eragona przeczytałem w dwa dni, a najstarszego w trzy.
Fiolka
PostWysłany: Pon 10:10, 11 Cze 2007    Temat postu:

U mnie było troche inaczej poraz pierwszy usłyszałam o tej książce w TV właśnie wchodziła do sprzedarzy, zaciekawiła mnie. Później znalazłam ją w supermarkecie tuż przed świętami chyba Bożego Narodzenia, mimo że dawałam rodzicą znać że mi sie ona podoba niestety jej nie dostałam. Jakieś pół roku póżniej znalazłam ją w naszej "super wypasionej" bibliotece i wyporzyczyłam. Przeczytałam w jeden dzień po czym dałam mamie do przeczytania (jest zapaloną czytelniczką wszystkiego) Stwierdziliśmy że Eragon jest nawet lepszy od Harrego Pottera co w tamtym czasie było dość dziwne, ale niestety książkę trzeba było oddać. Kiedy wyszedł Najstarszy nie wytrzymałam i go kupiłam, przeczytałam jak sie można domyślić jednym tchem po czym zachciało mi sie wrócić do Eragona więc uzbierałam forse i wkońcu mogłam się nim cieszyć na własność.
Feomathar
PostWysłany: Nie 20:54, 10 Cze 2007    Temat postu:

Oj, racja. Tylko tam nie zaglądam... Very Happy Very Happy Very Happy No, ja miałęm taką przygodę, że zobaczylem kiedyś <w roku 2005?> książkę pod tytułem "najstarzszy" dowiedziałem się, że to kontynuacja eragona
<z okładki<lol2>> wtedy zastanawiałem się, czy by Eragona nie kupić, ale w końcu tego nie zrobiłem. Zapamiętałem jednak tytuł. W 2006r. tak w... listopadzie widziałem w kinie plakat filmu Eragon, i myślę: "Nakręcili to?". Z plakatu wywnoskowałem że to książka o jakiejś akademii smoczych jeźdźców... Lol Lol Lol Poczytałem o tym w necie, i poleciałem do księgarni, to był strzał w dziesiątkę.
Eleana
PostWysłany: Nie 19:48, 10 Cze 2007    Temat postu:

Ja dostałam pierwszą, bo nie miałam co czytac, a drugą na imieniny... Very HappyVery HappyVery HappyVery Happy


Pees. ten temat bardziej by pasował do tematu o Eragonie <taka mała propozycja Very HappyVery HappyVery Happy>
Skalarek
PostWysłany: Nie 19:37, 10 Cze 2007    Temat postu:

Ja pierwszą częśc pożyczyłem od kolegi za jego namową... a drugą dał mi na urodziny xDDD
Feomathar
PostWysłany: Nie 19:04, 10 Cze 2007    Temat postu: Wasza przygoda z dziedzictwem

Jak trafiliście na Dziedzictwo? Polecił wam je kolega, czy może zainteresowała was okładka? Jak to się stało, że zaliczacie się do fanów Eragona? Opowiadajcie swoje historie.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group